Jak sfinansować start-up? Wady i zalety crowdfundingu

Crowdfunding, choć kilkanaście lat temu właściwie nieznany, jest dziś jednym z najpopularniejszych i najbardziej medialnych sposobów na finansowanie różnego rodzaju innowacyjnych projektów. Jak każda metoda, ma jednak swoje wady i zalety.
Rozpoczynamy serię o sposobach finansowaniu start-upu.

Co to takiego crowdfunding? Rodzaje crowdfundingu

Crowdfunding, autor: Bizking2uJeszcze na początku 2012 roku Pebble Technology Corporation zmagała się z poważnymi trudnościami. Wyprodukowany przez nią smartwatch potrzebował więcej funduszy, by wejść do masowej produkcji. W kwietniu 2012 roku firma zdecydowała się wystawić swój projekt na portalu Kickstarter, umożliwiającym skorzystanie z crowdfundingu. Idea ta polega na zbieraniu funduszy od dużej społeczności, zwykle za pomocą kanałów internetowych. W ciągu dwóch godzin projekt osiągnął swój finansowy cel, 100 tysięcy dolarów, a do 18 maja, gdy finansowanie zakończono, firma miała na koncie ponad 10 milionów dolarów. W zamian za wpłaty firma zaoferowała różne nagrody. Pierwszych dwieście osób zagwarantowało sobie egzemplarz zegarka za 99 dolarów, pozostali – za 115 dolarów, czyli kwotę wciąż mniejszą niż ostateczna cena zegarka, która wyniosła 150 dolarów. W praktyce osoby wspierające projekt uczestniczyły w przedsprzedaży, która – na zasadzie „wszystko albo nic” – do skutku mogła dojść dopiero wtedy, gdy udało się zrealizować cel finansowy.

Czytaj też: 9 sposobów na skuteczną kampanię crowdfundingową

Historia Pebble to klasyczne studium przypadku tzw. reward crowdfundingu, najpopularniejszego rodzaju tego zjawiska. Polega on na proponowaniu nagród (ang. perks) w zamian za pieniądze, które wspierający wpłacają na rzecz realizacji jakiegoś celu. Mogą to być egzemplarze produktu, ale także inne gadżety, zaproszenia na przyjęcie, a nawet uścisk dłoni prezesa.

Crowdfunding udziałowy i dłużny

Warto zaznaczyć, że oprócz reward crowdfundingu, istnieją inne, bardziej niszowe rodzaje tego zjawiska: crowdfunding udziałowy i dłużny. Ten pierwszy polega na sprzedawaniu społeczności udziałów w projekcie, co czyni wspierających inwestorami z prawdziwego zdarzenia. Aktualnie tylko akredytowani inwestorzy mogą uczestniczyć w tego rodzaju crowdfundingu. Natomiast w ramach crowdfundingu dłużnego wspierający udzielają twórcom projektu pożyczki na atrakcyjnych warunkach.

Reward crowdfunding w Polsce

Na fali sukcesu Kickstartera podobne serwisy zaczęły powstawiać na całym świecie. Dużą popularnością cieszy się zwłaszcza Indiegogo, który wyróżnia się tym, że nie korzysta z zasady „wszystko albo nic”. Ani Kickstarter, ani Indiegogo nie działają oficjalnie w Polsce, skorzystanie z ich usług wiąże się ze spełnieniem wielu, często skomplikowanych formalności.

Na rodzimym rynku prym wiodą Wspieram.to i PolakPotrafi.pl. Obie platofrmy pobierają od użytkowników kilka procent prowizji, ale tylko od pomyślnie ufundowanych projektów. Z tego powodu selekcjonują projekty, odrzucając te,  których szanse powodzenia oceniają na nikłe.

PolakPotrafi w styczniu 2014 roku poinformował, iż łączna kwota pozyskana na udane projekty przekroczyła 1,5 miliona zł. To wciąż niewielki ułamek ogromnych sum, jakie można otrzymać na platformie Kickstarter, gdzie łącznie zebrano już ponad miliard dolarów.

InfografikaWady i zalety reward crowdfundingu

Choć crowdfunding to ogromna szansa, ale trzeba zdawać sobie sprawę z jego wad i ograniczeń. Trudno go traktować jako realną alternatywę tradycyjnych form pozyskiwania kapitału na rozwój, jak kredyty i VC. Wspomniana zasada „wszystko albo nic” sprawia, że jeśli nie uda się zebrać wymaganej kwoty, na marne idzie cały wysiłek włożony w rozruszanie kampanii. Z drugiej strony założenie zbyt niskiego celu finansowego to ryzyko, że przedsiębiorca nie będzie w stanie zrealizować obietnic, które złożył wspierającym. A to tylko jedno z wielu „ale”.

Brak modelu biznesowego

By uzyskać wsparcie od kapitału VC, aniołów biznesu, czy banku, przedsiębiorca potrzebuje przemyślanego biznesplanu. Natomiast w przypadku Kickstartera głównym kryterium jest bliżej nieokreślona nośność pomysłu na biznes. To niewielka bariera wejścia. Jednak od dobrego pomysłu do przynoszącego dochody przedsiębiorstwa droga daleka. Stoją na niej m.in. organizacja masowej produkcji, konieczność wysłania produktów w różne strony świata i poradzenia sobie z podatkami, pośrednikami, czy detalistami. Ignorowanie modelu biznesowego i brak wiedzy na temat możliwości skalowania działalności na pewno uderzą w biznes.

Krótkoterminowe problemy a  długoterminowy rozwój

Jeśli przedsiębiorca zdecyduje się crowdfunding i osiągnie sukces, rezultatem będzie spora suma pieniędzy zebrana od wielu ludzi, którzy wpłacili niewielkie kwoty. Jeśli suma ta nie okaże się wystarczająca, pozostanie z problemem spełnienia obietnic danych tym ludziom za pieniądze, które wcale go nie satysfakcjonują.

Bezpieczeństwo

Crowdfunding wiąże się z koniecznością podzielenia się ze społecznością internetu dużą liczbą informacji na temat projektu. Z informacjami tymi zapozna się też potencjalna konkurencja, a w skrajnych przypadkach może to zagrozić bezpieczeństwu firmy.

Atrakcyjność projektu

Pebble to świetna reklama Kickstartera. W rzeczywistości jednak tylko ułamek projektów osiąga tak spektakularne wyniki. Najlepiej radzą sobie różnorakie projekty artystyczne, czy futurystyczne, ekscytujące i działające na wyobraźnię. Skrupulatnie prowadzone e-biznesy nie zawsze są w stanie działać na wyobraźnię niedoświadczonych, indywidualnych inwestorów, którzy decyzje podejmują często pod wpływem impulsu, mody czy zainteresowań. Nie jest to oczywiście niemożliwe, ale wymaga dobrej kampanii crowdfundingowej, nagrania filmu promocyjnego itp., a więc nakładów, które niekoniecznie się zwrócą.

Kiedy warto skorzystać z crowdfundingu? 

Crowdfunding, mimo kilku minusów, jest wielką szansą, pod warunkiem, że przedsiębiorca rozumie, do czego tak naprawdę służy i jakie oferuje korzyści.

  • Jeśli celem przedsiębiorcy jest sfinansowanie pojedynczego projektu, w przeciwieństwie do nieprzerwanego finansowania działalności,
  • Jeśli posiada i wciąż rozwija model biznesowy i wie, jak będzie produkował i dystrybuował swoje produkty/usługi,
  • Jeśli traktuje reward crowdfunding jak przedsprzedaż, dzięki której jest w stanie zebrać pieniądze z góry za ofertę, którą dopiero wyprodukuje,
  • Jeśli zależy mu na spopularyzowaniu projektu i wierzy w marketingową wartość kampanii crowdfundigowych,
  • Jeśli zdaje sobie sprawę, że nie są to łatwe pieniądze i tylko profesjonalne pod każdym względem przedsięwzięcia mogą podołać presji czasu i tysięcy inwestorów… 

...crowdfunding jest odpowiednim rozwiązaniem. By osiągnąć sukces, należy zapoznać się z dobrymi praktykami przygotowywania skutecznych kampanii crowdfundingowych. W końcu trzeba sprzedać pomysł niezliczonej rzeczy wspierających. Warto zainspirować się sukcesami polskich projektów, które podbiły Kickstartera. To m.in. Sher.ly, innowacyjna metoda dzielenia się plikami bez pośrednictwa publicznych chmur. Jak przyznał COO Sher.ly  - Marek Cieśla - powodem użycia platformy była chęć pozyskania dodatkowych środków, które umożliwią stworzenie wsparcia dla Linuxa i technologii mobilnych. Cieśla przyznał także, iż jednym z głównych powodów skorzystania z platformy była chęć „spopularyzowania oprogramowania” za pomocą oferowanego na Kickstarterze sprzętu, gdyż to właśnie oprogramowanie jest podstawą biznesu tej krakowskiej firmy.

 

Autor

Adrian Senecki
Dziennikarz
web.gov.pl
Zachęcamy do zadawania pytań autorowi: wyślij email

___ Wydrukuj
PODZIEL SIĘ:

Formularz zgłaszania uwag