Jak sfinansować start-up? - Venture Capital

W trzecim już artykule z serii „Jak sfinansować start-up”, przyglądamy się Venture Capital. W tekście tłumaczymy, co kryje się pod terminem venture capital, dla kogo jest on przeznaczony oraz jak i gdzie się o niego starać 

VCVenture Capital – co to takiego?

Venture Capital to rodzaj inwestycji typu private equity, które dotyczą inwestowania na niepublicznym rynku kapitałowym. Inwestorzy indywidualni i wyspecjalizowane fundusze przekazują środki bezpośrednio firmom prywatnym. Ich celem jest długoterminowy zysk, który osiągają poprzez wzrost wartości udziałów spółki.

Niewielu dziś pamięta, że określane mianem kapitału Venture (VC) inwestycje nazywano niegdyś „inwestycjami ryzyka”, a samą formę „kapitałem ryzyka” (ang. risk capital). Wiąże się on bowiem z inwestowaniem pokaźnych sum w firmy, co do których jeszcze nie wiadomo, czy okażą się wielkim sukcesem, czy wielką porażką. Na tym właśnie polega istota start-upu – poszukiwanie skalowalnego modelu biznesowego dla innowacyjnego pomysłu. W końcu nie każdy eksperyment kończy się sukcesem.

Ryzyko nie jest jednak słowem, które przyciąga inwestorów, dlatego z czasem zastąpione je terminem venture, który owe ryzyko prezentuje jako odważną inicjatywę, warty zachodu wysiłek. I nie ma w tym ani ziarna przesady. Według Basila Petersa, przedsiębiorcy i autora książek nt. exitów przedsiębiorstw start-upowych, inwestorzy powierzający swoje pieniądze funduszom VC spodziewają się rocznych zwrotów z inwestycji na poziomie co najmniej 20 procent. Na przestrzeni lat fundusze VC wykształciły wiele sposobów na zwiększenie prawdopodobieństwa odniesienia sukcesu. Swoje decyzje konsultują zarówno z ekspertami od inwestycji, analitykami rynkowymi, jak i specjalistami z dziedzin, w których działają start-upy. Podopiecznych wspierają rozbudowaną siecią kontaktów, uczestniczą w promocji start-upu i wysiłkach PR-owych. Uzbrojone w pokaźną inwestycje, start-upy łatwiej odnajdują drogą do sukcesu na międzynarodową skalę, przy okazji przynosząc wielu funduszom VC pokaźny zwrot z inwestycji.

Dla kogo przeznaczony jest kapitał VC? Wady i zalety

W przeciwieństwie do kapitału zalążkowego, skierowanego wyłącznie do początkujących start-upów, fundusze VC zainteresowane są w głównej mierze start-upami, które już pojawiły się na rynku i odniosły pierwsze sukcesy. W związku z wysokim poziomem ryzyka inwestycyjnego, inwestorzy i fundusze VC są bardzo wybredne – tylko niewielki odsetek powstających co roku start-upów kiedykolwiek zdoła uzyskać taką formę finansowania. Te pozostałe odrzucane są z rozmaitych powodów – nie zdradzają potencjału do dynamicznego wzrostu, bądź reprezentują mało przyszłościowe gałęzie przemysłu. Aspektem, na który uwagę zwraca wiele czołowych funduszy, jest wrażenie, jakie sprawiają na nich przedsiębiorcy oraz cały start-upowy zespół, jaki udało im się zgromadzić.

Fundusze venture inwestują zwykle większe kwoty niż aniołowie biznesu, a korzystające z tej formy finansowania start-upy dawno opuściły już fazę, w której istniały głównie w biznesplanie i slajdach prezentacji. W ostatnich latach da się jednak zauważyć trend zmniejszania się minimalnych kwot inwestowanych przez fundusze VC. Coraz więcej start-upów, zwłaszcza bazujących na rozwiązaniach software-owych (w tym SaaS), koncentruje się na podbijaniu niszy i w związku z tym nie potrzebuje aż tak wielkich kwot na rozwój. Swoje produkty wypuszczają też na rynek szybciej, korzystając z dobrodziejstw dystrybucji cyfrowej i przedsprzedaży (więcej we wspomnianym artykule o crowdfundingu). Dla start-upów zainteresowanych finansowaniem venture oznacza to, iż zapotrzebowanie na stosunkowo małą inwestycję (np. rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych) wcale nie przekreśla szans na sukces. Równocześnie, finansowanie typu venture wcale nie jest czymś, bez czego nie można zbudować odnoszącego sukcesy, skalowalnego biznesu.

----

Zobacz również: Jak sfinansować start-up? Wady i zalety crowdfundingu

Jak sfinansować start-up? Aniołowie biznesu, akceleratory, inkubatory

----

Obok jasnych zalet – dużych środków na inwestycje, których nie trzeba oddawać, mentoringu, kontaktów oraz rozszerzonych możliwości promocji – fundusze VC mają też swoje wady. W zamian za inwestycje, twórcy start-upu oddają swoje udziały, często tracąc wyłączną kontrolę nad losami firmy (w przypadku przejęcia przez inwestorów więcej niż 50 procent) i muszą się dzielić przyszłymi zyskami z inwestorami. Zdarza się, że zyski z sukcesu na mniejszą skalę, bez inwestycji VC, okazują się dla samych przedsiębiorców większe, bądź chociaż porównywalne. W wielu przypadkach inwestycja VC pozwala na dynamiczny rozwój start-upu. Sama w sobie, jako że stanowi formę walidacji pomysłu na biznes, jest także silnym sygnałem, że firma znajduje się na dobrej drodze do wykształcenia przynoszącego zyski modelu finansowego. Biorąc jednak pod uwagę, jak wiele firm nigdy jej nie zobaczy, warto też brać pod uwagę alternatywne metody finansowania oraz pozbyć się przekonania, że inwestycja VC jest niezbędna do osiągnięcia sukcesu. Niejeden start-up finansuje swoją działalność głównie ze środków pochodzących z bieżącej działalności (ang. bootstrapping), bądź korzysta ze specjalnych, korzystnie oprocentowanych kredytów.

Venture Capital a start-upyPolski Venture Capital – kto i jak

Fundusze Venture Capital działające w Polsce nie są trudne do odnalezienia. Wiele z nich znajdziesz na stronie Polskiego Stowarzyszenia Inwestorów Kapitałowych. Inne warte uwagi to m.in. Protos oraz SpeedUp Venture Capital Group. Dzięki środkom unijnym, wiele funduszy angażuje się w finansowanie zalążkowe. Do nich należą m.in. Black Pearls, ALIGO i Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości. Z pełną listą funduszy, które otrzymały środki w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna gospodarka, można zapoznać się na stronie POIG. Wiele z działających funduszy w Polsce łączy w sobie cechy funduszu, akceleratora i inkubatora, oferuje pomoc ekspertów i angażuje się w komercjalizację wiedzy i badań naukowych. Z ich ofertami warto zapoznać się bez względu na stopień rozwoju projektu – ich elastyczność sprawia, że atrakcyjną ofertę znajdą tam różnego rodzaju innowacyjne projekty z takich dziedzin jak medycyna, chemia, zaawansowane technologie IT/ICT (SaaS, lead-generator), e-commerce, biotechnologia, czy odnawialne źródła energii. Z większością skontaktować można się poprzez strony internetowe. Konieczne jest dostosowanie zgłoszenia do wymagań konkretnego funduszu. Przykładowo, wspomniany Protos inwestuje w projekty na etapach seed, start-up i expansion w obszarze internetu i rozwiązań mobilnych. Krakowski Innovation Nest również koncentruje się na firmach o profilu internetowym, zwłaszcza SaaS, podkreślając zwłaszcza globalne ambicje start-upów. Polskie fundusze venture nie ograniczają się jednak do Internetu. Black Pearls, z siedzibą w Gdańsku, wśród zainteresowań wymienia m.in. life quality technologies, przemysł metalowy, a także rolnictwo i przemysł spożywczy.

Jak na tym tle prezentują się zainteresowania najbardziej prestiżowych funduszy VC na świecie? Y Combinator, który koncentruje się na start-upach we wczesnej fazie rozwoju (seed), nie wyklucza żadnego obszaru działalności, ale podkreśla szczególne zainteresowanie tematyką aplikacji internetowych i mobilnych. W podobnym tonie utrzymane są informacje na stronie funduszu Andreessen Horowitz, według którego kierowanie się w decyzji powierzchownymi opiniami na temat całych gałęzi działalności skazane jest na porażkę. Ten wywodzący się z Doliny Krzemowej fundusz nie przekreśla z góry żadnego pomysłu, ale równocześnie wskazuje na 16 trendów, których znaczenie potwierdził w codziennej praktyce. To m.in. wirtualna rzeczywistości, internet rzeczy, rozwiązania w chmurze, bitcoin, big data, czy DevOps.

Warto zapoznać się z naszym artykułem poświęconym spotkaniu z inwestorem twarzą w twarz, które stanowić będzie kolejny krok na drodze do uzyskania kapitału VC.

Autor

Adrian Senecki
Dziennikarz
web.gov.pl
Zachęcamy do zadawania pytań autorowi: wyślij email

___ Wydrukuj
PODZIEL SIĘ:

Formularz zgłaszania uwag